Drodzy Przyjaciele i Rodzinko...
Postanowiliśmy stworzyć swojego "bloga", aby podzielić się z Wami tym co przeżyliśmy i zobaczyliśmy. Chcemy być blisko Was pomimo dzielących nas odległości. Większość zdjęć jest zrobiona przez nas. Niektóre pożyczyliśmy. Za co dziękujemy bardzo ich autorom:).
Komentarze mile widziane. Blog działa od stycznia 2006.
A&M

06.02.2007

Zdobyliśmy skałę w Le Chatelard 940m :)))

W niedzielę byla piękna pogoda, więc postanowilismy ruszy sie z domku i zdobyć pobliską skalę jakies ok 100 m wyżej w Le Chatelard 940m.

Wiosna Panie Sierżancie:)!!!


A tu powyżej na "drzwiach bylo wyryte 1672"


Tu mieszka Monsieur Payot. Nieznamy go, ale gratulujemy tylu nagród. Nie za bardzo wiemy za co :))), ale to nic i tak najszczersze gratulacje. Wszystko wskazuje na to, że to za pana krowy:)


Stara kapliczka St Gorge, z 1871r. Piękna brama.


Wnętrze kapliczki


Widok na Seez, malą miejscowosc, niedaleko Bourg.


A tu ktos wygląda zza murka...


A tu ktos rozmysla...


Na szczycie skaly.

02.02.2007

Narty Les Arcs

A dzień później razem z Grześkiem i Remim wybraliśmy sie na Aig le Rouge 3226m n.p.m. Było zimno, ale było warto...

A to wyciąg który dojeżdża prawie na sam szczyt.




Widoki rekompensują wszystko.




Ja i Remi a za plecami Biala Góra.




Grześ z Remim i... mocno świeci słońce :-)




Pięknie... aż po horyzont.



Mt Pourri 3779m n.p.m. Dwa kilometry od nas.



I jeszcze raz na pamiątke dla potomności :-)



Słońce już zachodzi...



I udało sie... musieliśmy sie wiele napocić żeby zdążyć przed zamknięciem wyciągów by dostać sie na przeciwną strone góry... do domu.

Narty La Rosiere

Wybraliśmy sie na narty... Tym razem pojechaliśmy do La Rosiere, prężnie rozwijającej się stacji narciarskiej. Jest to malownicza, bardzo słoneczna miejscowość przy granicy z Włochami, przy czym w sezonie zimowym łączy sie razem z jej włoską odpowiedniczką La Thuile, po przeciwnej stronie góry w bardzo ciekawy kompleks narciarski.
Nie daleko Biala Góra w chmurkach...



I zoooooom :-)


A tak to wygląda z 2400m n.p.m.


Czyste niebo i przepiękne widoki na południową stronę góry...


I jeszcze raz :-) Aż niebiesko.


I ja.......................


Ala szykuje sie do zjazdu.